Bylo sobotnie przedpoludnie. Maz przyszedl ze sklepu, przyniosl zakupy na caly weekend, ja jeszcze w szlafroku stalam przy kuchni, ustawiajac garnek na zupe, ktora mialam zamiar gotowac. Hendyk, bo tak ma moj maz na imie wypakowal na stol wszystkie zakupy, po czym odwrocilam glowe i patrze, ze on bardzo dlugo oglada wezowego ogorka. Spojrzalam na niego, pytajac, czemu mu sie tak przyglada. A Henryk wyglosil - co bylo Darmowa erotyka,dupy,dupcie,dupeczki,kurwy w tym momencie dla mnie absolutnym szokiem - zastanawiam sie, jak on by wygladal w Twojej cipce. W tym momencie oczy zrobily mi sie jak dwa talerze, popatrzylam na niego, mowiac, no co ty, jak mozesz. Mogl, bo rano, kiedy obudzilismy sie doszlo miedzy nami do bardzo intensywnego Darmowa erotyka,dupy,dupcie,dupeczki,kurwy zblizenia. Widocznie jeszcze mu wszystko z glowy "nie wyparowalo", bo odpowiedzial mi spokojnie - moge, moge, przeciez, przeciez Ty jestes jeszcze super babka, a moja sprawnosc coraz mniejsza.Kiedy tak to tlumaczyl, pomyslalam, a wlasciwie dlaczego nie, wiec zapytalam go - a zrobisz to ? On popatrzyl, mowiac, ze chyba nie jest to takie trudne. Stwierdzilam, to idz do lazienki i Darmowa erotyka,dupy,dupcie,dupeczki,kurwy go dobrze umyj a ja ide do lozeczka. Poszlam zdjelam szlafrok, nocna koszulke i naga, czego kiedys nie robilam, polozylam sie na lozku, lekko przykrywajac sie koldra. Za chwile przyszedl Henryk, byl tez juz w szortach, trzymajac w reku tego ogorka. Polozyl sie obok mnie, kladac mi go miedzy piersi. Scisnelam je, wygladalo to ciekawie, taki ladny czubek miedzy nimi |